panelarrow

PRZECIĘTNY POZIOM ŻYCIA

| 0 comments

Wobec tego przeciętny poziom życia wzrósłby o dwie trzecie. Jeśli nawet wielką część tego wzrostu stanowiłyby chindogu, to i tak przyniesie on więcej pieniędzy większej liczbie ludzi. W miarę rozwoju kraje bogate stracą pewną liczbę miejsc pracy i gałęzi przemysłu na rzecz krajów biedniejszych, lecz te bogacąc się zaczną z kolei importować od bogatych i wy­równają z nadwyżką ukradziony im dochód. W końcu koszty nowych gospodarek osiągną poziom starych. Nic nie stoi w miejscu. Singapurczycy obecnie są dumni, że ich poziom życia dorównuje brytyjskiemu, a nawet chwalą się, że wkrótce będą jeszcze drożsi, ale też – dodają – wydajniejsi. Człowiek z Davos będzie musiał przyjąć do wiadomości, że na drodze do tego powszechnego pokoju i dobrobytu napotka wyboje. Odrodzony apetyt Chin da się nieco zaspokoić surowcami. Nowe samochody do roku 2010 zwiększą popyt na paliwa, zmuszając Chiny do importowania około trzech miliardów baryłek dziennie – skądkol- wiek!

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.